Optyk Fijołek Katowice

Pracuję jako okulista już od dwudziestu pięciu lat. W tym czasie sporo się zmieniło w tej profesji. Można by powiedzieć, że przeszła istną rewolucję. Dzisiaj wszystko jest elektroniczne, skomputeryzowane. Badania wzroku dokładniejsze, szybsze. Rozwój był nieunikniony. Pogoń za pieniądzem i maniakalna walka o czas wśród ludzi sama do tego doprowadziła. Okulista z Katowic ma mieć profesjonalny sprzęt, inaczej wypada z rynku. W związku z tym postępem kilka lat temu postanowiłem otworzyć salon optyczny.Podpatrzyłam w większych sieciach, że optyk z okulistą to tak naturalna sprawa, że nie opłaca się już działać inaczej. Bo po co klient ma iść do lekarza okulisty do przychodni, a potem jeszcze szukać optyka, skoro może załatwić jedno i drugie na raz, w jednym miejscu, do tego z profesjonalną obsługą, szeroką gamą okularów i oprawek, soczewek zamawianych w ekspresowym tempie. Czytałem kiedyś, już wiele lat temu, ofertę jednego z salonów optycznych, w której napisane było, że mają do zaoferowania na miejscu po około dwa tysiące różnych oprawek do okularów dla kobiet,  dla mężczyzn i dla dzieci. W głowie się może poprzewracać od takiej ilości. W związku z tym, że kocham mój zawód, jestem znany jako okulista, to postanowiłem też być znany jako optyk, sprzedawca okularów i szkieł kontaktowych. Nie chciałem wypaść z gry. Udało mi się otworzyć błyszczący salon na zasadzie franczyzy jednej z amerykańskich spółek. Wszyscy dookoła mówili, że to szaleństwo, że w naszym mieście roi się już od tego typu miejsc, ja jednak czułem, że pomysł wypali. Wpakowałem w niego wszystkie oszczędności, co do grosza i udało się, już kilka lat salon prężnie pracuje. Zatrudniłem specjalistę stylistę, który dobiera oprawki tym niezdecydowanym, a robi to na podstawie kształtu głowy, nosa, oczu, a nawet ust. Jeśli komuś nic nie pasuje, a zdarzają się takie przypadki, lub klient jest zwyczajnie niezadowolony, bo nie podoba się sobie w okularach, wtedy proponujemy szkło kontaktowe. W mojej ofercie znaleźć już można specjalne soczewki, które zmieniają barwę oka. Pracuje u mnie dwóch okulistów, pod koniec pierwszego roku pracy optyka Katowice połączonego z okulistą okazało się, że nie dam rady sam, kolejki ciągnęły się kilometrami, zwyczajnie brakowało godzin w ciągu dnia, żeby wszystkich umówić. Pamiętaj jak umówiłem kobietę na wizytę na dwa i pół miesiąca później od jej telefonu, w tedy  właśnie postanowiłem zakupić drugi sprzęt i zatrudnić pierwszego pracownika-okulistę. Dzisiaj pracuje u mnie dwóch okulistów, ja sam załatwiam wszystkie papierkowe roboty, zamówienia. W optyku pracuje Pani odpowiedzialna za składanie zamówień i za kasę fiskalną, jeden stylista i jeden pracownik, którego nazywamy „podpowiadacz”. Nie jest on wprawdzie stylistą, ale zajmuje się klientem kiedy tamten jest zajęty. Każdy pracownik w moim salonie ma obowiązek wynikający z umowy nosić okulary. Jeśli nie ma wady wzroku to może nosić okulary ze specjalnymi szkłami niekorygującymi, bądź same oprawki. Z doświadczenia wiem, że bardzo oswaja klienta fakt, że sprzedawca nosi to samo, co on zamierza zaraz kupić. Jest to dla niego znak, że produkt jest dobry. Stylista nosi okulary codziennie inne, zależnie od stroju. Reszta pracowników ma dowolność w wybieraniu tego czy je zmieni, czy nie. Wszyscy pracownicy mają zniżkę pięćdziesięciu procent za badanie u okulisty, czterdzieści procent na okulary, oprawki i soczewki, a stali klienci dostają kartę stałego klienta, która uprawnia za zakupów z rabatem. Rabat zależny jest od statusu klienta. Najstarszy i najwierniejszy klient, którego znam jeszcze za czasu mojej pracy jako młody okulista ma siedemdziesiąt pięć procent zniżki na wszystko, co znajdzie w moim salonie optycznym.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *